Firma w domu? Co może kontrola celno-skarbowa?

 

Uważaj prowadząc działalność gospodarczą w miejscu zamieszkania

Eksperci twierdzą, że urzędnicy skarbowi mają prawo do naruszania prywatności właścicieli firm, którzy prowadzą swoją działalność w miejscu zamieszkania. Mogą oni między innymi wypraszać ich w trakcie prowadzonych czynności i sprawdzać praktycznie wszystkie pomieszczenia oraz dokumenty, w tym także rzeczy osobiste całej rodziny rodziny.

Co zawarto w Ustawie?

W art. 64 ust. 1 pkt. 6 Ustawy o krajowej administracji skarbowej możemy przeczytać o uprawnieniu urzędnika skarbowego do przeszukania lokalu przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy zostaje wszczęta kontrola celno-skarbowa. Warto zaznaczyć, iż zastąpiła ona kontrolę skarbową i równolegle można też prowadzić zwykłą kontrolę podatkową. Inspektor może również wejść i zrewidować mieszkanie lub dom, jeśli tam jest prowadzona działalność gospodarcza przedsiębiorcy.

Przedsiębiorca może powiedzieć, że tylko pewna część lokalu czy domu jest wykorzystywana dla celów prywatnych. Jednak dzisiejsza kontrola celno-skarbowa ma za cel znalezienie dowodów w prowadzonej sprawie. Z tego względu, zgodnie z art. 77 Ustawy o krajowej administracji skarbowej, kontroler ma prawo przejrzeć każdy pokój, znajdujący się pod adresem zarejestrowanej działalności gospodarczej. On właśnie zdecyduje, które pomieszczenia będzie przeszukiwał,

 

Co z prywatnością przedsiębiorcy?

Kontrolerzy skarbowi mogą nie tylko naruszyć prywatność właściciela firmy, prowadzącego działalność  w swoim miejscu zamieszkania. Mogą oni również przeprowadzić taką kontrolę z użyciem psów służbowych. Niestety w przepisach nie określono liczby osób, które mogłyby jednocześnie wkroczyć do lokalu. Uprawnienia kontroli nie do końca są dobrze zdefiniowane. Kontrole mogą więc prowadzić do dramatycznych wręcz sytuacji dla domowników. Kiedy wśród nich znajdą się dzieci, niezapowiedziana wizyta i przeszukanie miejsca zamieszkania może wywołać negatywne skutki psychologiczne i społeczne.

Urzędnik ma prawo do przeszukania lokalu bez nadzoru kontrolowanego. W praktyce, może on w trakcie kontroli wyprosić przedsiębiorcę z własnego domu i dalsze czynności wykonywać bez jego obecności. Istnieje wtedy niebezpieczeństwo, że pewne dowody pojawią się lub zaginą. Niestety kontroler ma prawo do przeglądania np. prywatnych dokumentów czy też rzeczy osobistych mieszkańców. Jak zawsze, wszystko zależy od tego, w jaki sposób będą wykonywane konkretne działania służbowe przez inspektorów. Urzędnik w każdym momencie może powiedzieć, że szukał ukrywanych dowodów. Można powiedzieć, że wiele norm, określonych w Konstytucji RP, ograniczono ustawowo, np. prawo człowieka do godności osobistej.

 

Czy kontrole będą rzetelne?

Kontrolerzy mają do wykonania plan kontroli i może się zdarzyć, że będą pod presją jego realizacji. Może się tak wydarzyć szczególnie w sytuacji, gdy sprawa ma znaczenie medialne. Oczywiście w ogromnej większości przypadków nie dojedzie do takich zachowań, jednak przedsiębiorca, jako słabsza strona  w relacjach z państwem, powinien być chroniony w sposób szczególny.

Jeżeli urzędnicy będą często korzystali z uprawnienia do prowadzenia czynności bez obecności kontrolowanego, ze względu na to, że, on zawsze utrudnia im swobodne zachowanie, wtedy wyproszenie przedsiębiorcy pozbawia go w pewnej części prawa do obrony. Nie może on wtedy kwestionować tego, co zostało znalezione, ani też zaprzeczyć, że znaleziony sprzęt lub dokument, jest rzeczą prywatną – niezwiązaną z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Oczywiście z każdych czynności kontrolnych jest sporządzany odpowiedni protokół, który można zaskarżyć, ale w trakcie kontroli, tak naprawdę nie da się zakazać urzędnikowi wejścia do jakiejkolwiek części lokalu, w którym jest prowadzona działalność.

Niestety urzędnicy mogą sprawdzać wszystkie przedmioty nieobjęte kontrolą, np. dokumenty, zawierające tajemnice firmowe, w tym zawierające dane klientów.

 

Podsumowanie

Podsumowując, konieczne jest uregulowanie kwestii dotyczących przebiegu kontroli jak najszybciej. W przeciwnym wypadku, można spodziewać się fali pozwów żądających uznania dokonanej kontroli za nieważną lub też naruszenia praw człowieka przez kontrolerów. Podatnik zawsze może odwołać się także do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Ustawodawca powinien lepiej zadbać o jakość aktów prawnych, regulujących tak ważne kwestie. Przestępstwa, w tym skarbowe, oczywiście należy ścigać jednak pozostaje sprawa proporcjonalności środków do ewentualnie popełnionych czynów. Restrykcyjne kontrole w dużej mierze uderzą w naprawdę uczciwych podatników, którym mogą zdarzyć się błędy.

Wyjściem może być zarejestrowanie działalności pod adresem biura wirtualnego, wtedy ewentualna kontrola będzie odbywała się w biurze, nie w domu.

 

Masz pytania, wątpliwości? Napisz do Nas! Mamy doświadczenie w tej sprawie i chętnie podzielimy się naszą wiedzą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *